Oto krótka historia Aleksandra Zacharczuka mężczyzny, który swoje wybitne zdolności oraz niezwykłą pasję i chęć niesienia pomocy ludziom, przeistoczył w swój zawód. Pomógł niezliczonej liczbie potrzebujących ludzi, w tym wielu sławom – aktorom, politykom, sportowcom, jak np. lekkatletce Natalii Sazanowicz, medalistce Olimpijskiej w Atlancie, Mistrzostw Świata i Europy.

Od dwudziestu lat żyje i pracuje w Polsce, gdzie należy do czołówki najlepszych terapeutów. Jego zainteresowanie terapią manualną rozpoczęło się w 1979, w szkole sportowej. Już wtedy, gdy podczas zajęć ruchowych koledzy doznawali kontuzji wiążących się z przeszywając uporczywym bólem, pomagał im stosując metody terapii manualnej.

Aby poszerzyć i doskonalić swoją wiedzę i umiejętności odbył praktykę w Państwowej Klinice (FNM). Tam uzyskał dyplom Tytułowany Lekarz Ludowy wraz z oficjalnym zezwoleniem na

wykonywanie zawodu. Następnie pogłębiał wiedzę oraz podwyższał kwalifikacje na Uniwersytecie Wychowania Fizycznego na Białorusi. W trakcie studiów pracował w charakterze rehabilitanta w Centrum Medycyny Naturalnej w Homlu. Tam opiekował się i przygotowywał do zawodów kadrę Białorusi w lekkoatletyce.

Po przyjeździe do Polski nadal doskonalił swoje umiejętności w zakresie terapii ruchowej udokumentowane dyplomami ukończenia kursów i szkoleń, upoważniających do wykonywania zawodu na terenie Polski. Przez pewien czas mieszkał w Warszawie, gdzie leczył aktorów i artystów scen warszawskich zmagających się z uporczywymi schorzeniami kręgosłupa.To dzięki jego pomocy mieliśmy możliwość podziwiać panią Małgorztę Foremniak i jej tanecznego partnera Rafała Maseraka w świetnej formie w programie” Taniec z Gwiazdami”Gdyby nie regularne wizyty i systematyczna pomoc Saszy z pewnością udział pani Małgosi w tym przedsięwzięciu nie był by możliwy.Pan Marcin Bosak również miał okazję sprawdzić na własnym ciele kunszt i umiejętności pana Zacharczuka.Praca aktora wymaga ogromnego nakładu pracy fizycznej i często wielu godzin intensywnych treningów-czasami w niezbyt korzystnej aurze.Pomoc Saszy okazała się nieoceniona gdy pan Bosak nie był w stanie normalnie funkcjonować nie mówiąc już o rzetelnym wykonywaniu swojego zawodu. Na skutek przebywania w przeciągach i ciągłych zmian temperatur aktor miał ogromne problemy zdrowotne.Nacałe szczęście trafiłdość szybko w ręce pana Aleksandra i pozbył się kłopotów prędko i efektywnie.

Aleksander Zacharczuk na co dzień udziela pomocy w dolegliwościach kręgosłupa, które powodują między innymi bóle głowy, klatki piersiowej, rwę kulszową, migreny, astmę.

Dzięki pomocy Pana Aleksandra wiele osób pozbyło się dokuczliwych dolegliwości, a nawet uniknęło skomplikowanych operacji. Najlepszym tego przykładem jest 59 letnia Pani Henryka. Od roku dokuczał jej notoryczny ból barku i drętwienie rąk, do tego stopnia, że nie

mogła wykonywać podstawowych czynności, nie mówiąc już o pracy, a nawet spokojnym śnie. Pomimo stosowania leków farmakologicznych i rozmaitych zabiegów u innych specjalistów, niestety nie było poprawy. W końcu, dzięki swojej córce, która z pozytywnym skutkiem korzystała z pomocy Aleksandra Zacharczuka rozpoczęła terapię. Już po pierwszej wizycie odczuła znaczną poprawę, a po kilku następnych zapomniała o swoich dolegliwościach. Teraz Pani Henryka cieszy się każdym dniem spędzonym na zabawie z wnuczkami.

„Cierpiałem z powodu bólu kręgosłupa lędźwiowego. Skłony, ból kolan, wchodzenie po schodach – to był koszmar” – mówi Pan Piotr z Wrocławia, który prowadzi firmę budowlaną.

Podnoszenie i dźwiganie ciężarów, spocone ubranie i przeciągi to podstawowa pożywka do uzyskania stanu zapalnego tzw. rwy kulszowej, na która cierpiał Pan Piotr. „Nikomu tego nie życzę” – dodaje. Dzięki terapii manualnej u Aleksandra Zacharczuka przeszywający, rwący ból minął i Pan Piotr mógł normalnie pracować.

Pani Ania, stomatolog: „Moja praca wymaga precyzji, dokładności i sprawności fizycznej, której ostatnio mi zabrakło. Ból łokcia lewej ręki uniemożliwiał mi pracę. Po pierwszej wizycie u Pana Aleksandra łokieć tenisisty znikł.”

Pani Agnieszka, biegaczka – maratonka: „Razem z kolegami ze Szklarskiej Poręby regularnie pokonujemy górską trasę w celu zwiększania sprawności fizycznej. Dzięki terapii u Pana Aleksandra mogłam wystartować w kolejnych zawodach, a wydolność jest na znacznie wyższym poziomie, nie mówiąc już o mojej postawie – jestem wyprostowana i dumna, dlatego polecam tę terapię dosłownie każdemu!”